Opis rasy

Barbet - pies niezwykły

FCI-Standard N° 105 - Francuski pies dowodny (PL)

Standard FCI no. 105 (EN).

Za wyglądem niewinnego, spokojnego i trochę ospałego niedźwiadka (a takie jest pierwsze złudne wrażenie) kryje się niezwykły charakter jednej z najstarszych i najrzadszych ras psów. Zachowanie barbetów i ich reagowanie na otaczający świat jest absolutnie wyjątkowe i unikalne, co potwierdzi każdy kto miał z nimi do czynienia. Żywiołowy, silny i niezwykle inteligentny a przede wszystkim chętny do pracy z człowiekiem. Łatwy w szkoleniu a jednocześnie bezlitośnie wykorzystujący błędy szkolącego. Nie ma chyba dziedziny "psiego życia" w której, mimo niewielkiej liczebności, nie ma przedstawicieli rasy. Barbety polują, aportują, uprawiają "dock-diving", posłuszeństwo sportowe i agility, pracują jako psy terapeutyczne i jako przewodnicy dla niewidomych. Barbet przystosowuje się do trybu życia swoich właścicieli, potrafi spędzić pół dnia na spokojnym leniuchowaniu by wieczorem przypomnieć o koniecznej dawce emocji. Solidny spacer z atrakcjami to minimum w dzień powszedni, w weekend trzeba się postarać bardziej (choć psiak da Wam się wyspać). Barbet to pies dowodny, więc uwielbia wodę i pływanie do którego został "stworzony". Jeśli szukacie spokojnej i domolubnej maskotki służącej wyłącznie do przytulania to barbet nie jest dla was. Psu trzeba poświęcić czas i uwagę. Barbety są psami myśliwskimi-dowodnymi nie tylko z nazwy jak większość psów z VIII grupy FCI. Wciąż polują, aportują i płoszą a znaczna część z nich ma za sobą zaliczone próby myśliwskie. Przygotowanie psa do takiej próby to miesiące intensywnych ćwiczeń. Oczywiście można z barbeta zrobić domowego pluszaka, tylko po co marnować jego niezwykły charakter? Skoro decydujecie się na tę niezwykłą i rzadką rasę psów, może warto spróbować czegoś więcej?

Czytaj więcej: Opis rasy

Historia rasy

Historia barbetów jest długa i imponująca a jej początki sięgają starożytności. Wzmianki o nich wskazują na niezwykłą różnorodność zastosowań a historyczne świadectwa o istnieniu rasy zawsze są pełne szacunku i uznania wobec ich umiejętności i charakteru.

Pojawienie się rasy w Europie oparte jest na domysłach. Jedna z teorii głosi, że psy tego typu rozprzestrzeniły się na obszarach północnej Afryki i bliskim wschodzie, towarzysząc koczowniczym plemionom przemieszczającym się wzdłuż wybrzeża morza Śródziemnego.

Świadectwem tego są liczne zachowane wizerunki tych psów pozwalające prześledzić ich powolną ewolucję i migrację. Psa w typie "Barbeta" miał podarować Cezar - Kleopatrze. Wraz z Arabskimi podbojami, psy te na stałe zadomowiły się na olbrzymich terenach północnej Afryki aż po wybrzeża Atlantyku, będąc nieocenionymi towarzyszami myśliwych i pasterzy. W 711 roku naszej ery Arabowie pod wodzą Tarika przepłynęli cieśninę Gibraltarską (Gibra al Tarik - góra Tarika) i rozpoczęli błyskawiczny podbój Iberii, by do 730 roku zająć cały półwysep i znaczną część królestwa Franków (m.in. Andaluzję). Oczywiście wraz z wojownikami pojawili się ich nieodłączni towarzysze - psy. Arabska inwazja została powstrzymana dopiero w 732 roku, kiedy Karol Młot zadał im klęskę w bitwie pod Poitiers, a duża grupa tych psów padła łupem zwycięzcy. W ten właśnie sposób barbety zadomowiły się we Francji a następnie rozprzestrzeniając się po Europie i krzyżując się z innymi psami dały początek innym rasom. Inna teoria zakłada, że psy dotarły do Europy poprzez Azję.

Czytaj więcej: Historia rasy

Moustache – Barbet bohater

Czy kiedyś zastanawialiście się, jakie zwierzęta towarzyszyły Wielkiej Armii? Proste - konie… może muły ciągnące działa, może bydło pędzone w roli żywych zapasów jedzenia. Orły? Również, ale raczej, jako emblematy i herby. Bardziej zainteresowani tematem, zaczną kombinować…może delfiny? Wszak, ktoś przedłożył Napoleonowi fantastyczny plan pokonaniu kanału Angielskiego na tych ssakach, każdy żołnierz miał mieć swojego wodnego rumaka. Są jeszcze pszczoły, pracowity owad z literą „N” był znakiem Bonapartego. Gołębie pocztowe.

Na tym koniec, nawet w mojej skromnej bibliotece poświęconej epoce, żaden z autorów nie poświęcił nawet najkrótszego akapitu - psom. Czworonogów w Wielkiej Armii (u przeciwników również) było bardzo wiele i nie były one pułkowymi maskotkami, ale pełniły pełnowartościową służbę pilnując obozowisk, zapewniając komunikację w czasie bitwy, szukając rannych czy też nosząc amunicję i proch. Żołnierze epoki znakomicie zdawali sobie sprawę z tego jak cenne są te zwierzęta i darzyli je szczególnymi względami. Warto dodać, że rodzimy pies przypominał Francuzom ich ojczysty kraj, co miało pozytywny wpływ na morale. Psy to rozdział w historii wojen raczej niechętnie poruszany.

Czytaj więcej: Moustache – Barbet bohater